sobota, 27 grudnia 2008
wolny czas?
sobota, 27 grudnia 2008
Święta, święta i po świętach jak to się zwykło mawiać. Na szczęście tegoroczny kalendarz jest dla nas łaskawy i to nasze opierniczanie się można spokojnie do Nowego Roku ciągnąć. Ja sam dzięki wrodzonej inteligencji, bez brania urlopu w pracy mam wolne do 5 stycznia. I tu zaczyna się problem, bo jak się okazało że mam tyle wolnego czasu to również wyszło na jaw że nie za bardzo wiem co z nim zrobić. W sumie jakieś projekty na uczelnie są do zrobienia, no ale to góra dwa dni mi zajmie. I tak oto po 3 latach studiów i pracy okazało się że tak jestem przywiązany do swojego planu dnia, że sam spontanicznie nic nie potrafię wymyślić. Najchętniej przespałbym cały tydzień co byłoby nawet dobrym rozwiązaniem gdyby oznaczało to, że będę potem następne 7 dni wyspany. Niestety życie tak proste i logiczne nie jest.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarze:
<>
Prześlij komentarz