piątek, 30 października 2009
39 i pół...
piątek, 30 października 2009
Zdarzają się takie zdania wypowiedziane przez drugą osobę, które zapamiętuje się na całe życie. "Kruszyn te 3 lata miną zanim się obejrzysz" - powiedziała swego czasu moja kumpela w L.O No i proszę gdzie teraz jestem, co teraz robię, ile się od tamtego czasu zmieniło. I to chyba tak naprawdę jest, że wszystko tak leci, żeby nie użyć słowa zapierdala, że człowiek budzi się pewnego dnia z siwymi włosami i ma już bliżej niż dalej. Pół roku temu strasznie się tym przejmowałem, że nie mogę tego wszystkiego zatrzymać i wcisnąć przycisku "pause". Teraz już nie. Skoro i tak nie jestem wstanie tego zmienić to najważniejsze jest to, kiedy przyjdzie ten pierwszy siwy włos za lat 20, żebym nie żałował że czegoś nie zrobiłem. Mogę się uczyć na błędach i robić rzeczy, które z perspektywy czasu na pewno okażą się głupie (nie oznacza to że mam robić coś, co już dzisiaj ma znamiona debilizmu). Nie mogę natomiast odkładać rzeczy na później, bo kiedyś to później się skończy. I tu pozwolę sobie zacytować Marka Twain w oryginale: "Twenty years from now you will be more disappointed by the things you didn't do than by the ones you did do. So throw off the bowlines. Sail away from the safe harbor. Catch the trade winds in your sails. Explore. Dream. Discover." I tego sobie i Wam życzę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz